Jesteś tu
Home > artykuły > Lechia – Górnik Wałbrzych 1:0 (07.05.1988)

Lechia – Górnik Wałbrzych 1:0 (07.05.1988)

Piłkarze Lechii w koszulkach Juventusu

Na trybunach trwała antykomunistyczna fiesta, były skandowane hasła na cześć piłkarza, który co prawda nie grał, ale uderzył funkcjonariusza znienawidzonej Milicji Obywatelskiej.

Po osiągniętym w niecodziennych okolicznościach („Jojko, Jojko bramkę strzel!”) utrzymaniu ekstraklasowego statusu w barażach na koniec sezonu 1986/87 eksperci przepowiadali Lechii kolejny sezon żmudnej walki w ogonie tabeli. Tymczasem niespodziewanie jesienią 1987 roku drużyna biało-zielonych zajęła miejsce w połowie ligowej stawki i bywała nawet chwalona. Zwłaszcza za grę obronną. Bilans bramek na ligowym półmetku: 7-10, mówił sam za siebie – najmniej bramek strzelonych i straconych. Nie bez kozery mówiło się na Lechię – „Murarze” pasujący do budowlanego rodowodu klubu. Dość powiedzieć, że przez cały sezon lechiści jedynie dwa razy (trzy jeśli liczyć przegrane baraże z Olimpią Poznań) strzelili więcej niż jednego gola w pojedynczym meczu – dwa z „Jagą” na wyjeździe i trzy w meczu ostatniej kolejki właśnie z Olimpią u siebie.

W przerwie zimowej coś się popsuło (być może zdecydowało feralne zdjęcie w biało-niebieskich strojach w hali przy Traugutta, dziś ćwiczą tu judocy) i dopiero w dziewiątym wiosennym meczu lechiści sięgnęli po komplet punktów.

W pokonanym polu byli górnicy z Wałbrzycha, a strzelcem zwycięskiego „złotego” gola był Ryszard Przygodzki po asyście 38-letniego Zdzisława Puszkarza, który w 60. minucie zastąpił przeszło 20 lat  młodszego, niepełnoletniego Tomasza Untona.

Mecz obserwowany przez niską jak na tamte czasy 8-tysięczną publiczność miał nietypową oprawę. Tradycyjne okrzyki „Gdańska Lechia aejaejao” mieszały się z innymi w których Lechia była zastępowana przez Gdańską Stocznię. W mateczniku „Solidarności” trwał wtedy strajk, do którego dołączyli studenci Uniwerku i Polibudy. Lechia wygrała ważne spotkanie 1:0 po bez mała półrocznej przerwie bez wiktorii, a tuż po nim, kibice składając palce w znak „V” dołączyli do niepodległościowej demonstracji. Pod groźbą wkroczenia ZOMO strajk ugaszono dwa dni później, by na nowo wybuchnąć latem. Komuna dogorywała.

Wtedy na meczu z Górnikiem Wałbrzych okrzyki opozycyjne mieszały się z „Maciek Kamiński naszym przyjacielem jest” i „Brawo Maciek” i to mimo, że filigranowy pomocnik w meczu nie grał. A nie grał, bo był aresztowany. A był aresztowany, bo w stanie wskazującym uderzył milicjanta. W reżimowej prasie próżno było szukać informacji o tym incydencie, ale kibice i całe środowisko piłkarskie dobrze wiedzieli co w trawie piszczy.

Ówczesny kierownik drużyny, Roman Józefowicz wiele rzeczy odkręcał, ale tego nie dał rady, telewizor nie pomógł i „Kamyk” na pół roku wylądował za kratkami. Minęła go nieudana walka o utrzymanie, wrócił dopiero na drugoligowy mecz wyjazdowy z Avią Świdnik.

Ogromna szkoda, że tak się stało, bo przecież dziś mieszkający we Francji Maciek mrówczo harował w środku pola. Przyszedł do Lechii z Polonii Bydgoszcz (grał dla bydgoskiego klubu w sławnym meczu zakończonym nokautem sędziego) przed zakończonym awansem do Ekstraklasy sezonem 1983/84 wraz z Aleksandrem Cybulskim i Jerzym Kruszczyńskim. W zgodnej opinii fachowców było to najlepsze okienko transferowe w historii klubu. No, może po tym w którym przyszedł Rudinilson.

24.kolejka I ligi sezonu 1987/88.

Lechia Gdańsk – Górnik Wałbrzych 1:0 (0:0)

Br: Przygodzki 80` (na Cerkiew).

Lechia: Stawarz – Ługowski, R.Szewczyk, Cybulski, Oblewski, Unton (60`Puszkarz), Frąckiewicz (46`Nowicki), Kupcewicz, Pękala, Przygodzki, Prabucki. Trener: Stachura

Górnik: Widecki – Kisiel, Ośko, Dębski, Małachowski, Wojtkowiak (68’ Milewski), Przybysz, Sobczyk, Spaczyński, Kosowski, Stańko. Trener:

Widzów:       8000            Wojciech Rudy (Katowice)

  • (07/05/1988) GKS Katowice – Pogoń Szczecin 1-0
  • (07/05/1988) Szombierki Bytom – Górnik Zabrze 3-2
  • (07/05/1988) Lechia Gdańsk – Górnik Wałbrzych 1-0
  • (07/05/1988) Legia Warszawa – Olimpia Poznań 3-1
  • (07/05/1988) Śląsk Wrocław – Stal Stalowa Wola 5-1
  • (07/05/1988, 17:00) Jagiellonia Białystok – Łódzki KS 1-0
  • (07/05/1988, 17:00) Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 1-1
  • (08/05/1988) Lech Poznań – Bałtyk Gdynia 1-0
  1. Górnik Zabrze 24 39  49-24  14- 7- 3  (4-0)
  2. Legia Warszawa 24 34  35-20  13- 7- 4  (2-1)
  3. GKS Katowice 24 31  33-19  11- 6- 7  (3-0)
  4. Łódzki KS 24 31  30-22  13- 4- 7  (2-1)
  5. Śląsk Wrocław 24 29  29-21   9-10- 5  (2-1)
  6. Widzew Łódź 24 27  26-19   7-12- 5  (1-0)
  7. Pogoń Szczecin 24 24  29-29  10- 4-10  (1-1)
  8. Szombierki Bytom 24 22  22-25   8- 7- 9  (0-1)
  9. Lech Poznań      24 22  21-25   8- 8- 8  (0-2)
  10. Jagiellonia Białystok 24 21 15-19   7- 7-10  (0-0)
  11. Lechia Gdańsk 24 21 12-18   4-13- 7  (0-0)
  12. Zagłębie Lubin 24 20 17-21   5-11- 8  (0-1)
  13. Olimpia Poznań 24 17 23-35   5- 9-10  (0-2)
  14. Górnik Wałbrzych 24 17 15-27   3-10-11  (0-1)
  15. Bałtyk Gdynia 24 16 18-30   7- 5-12  (0-3)
  16. Stal Stalowa Wola 24 13 21-41   4- 8-12  (1-4)
Top