Bo gdy się pokocha…

Albert Gochniewski

Futbol! Ta miłość zrodziła się sama. Na Wybrzeżu właśnie przed 25 laty staliśmy się niewolnikami kopanej. A wszystko zaczęło się tak niewinnie… Kwiecień 1945. Nad miastem unosi się jeszcze swąd dymu, a z Helu dociera głuchy pomruk artyleryjskiej kanonady, a gdańscy milicjanci rozgrywają pierwsze piłkarskie spotkanie. 6:1! – taki był wynik

Twierdza Gdańsk czyli o serii zwycięstw Lechii

Cieszy nas niezmiernie obecna seria PIĘCIU kolejnych wygranych na naszym najpiękniejszym w Europie stadionie. Ale zaraz narzuca się pytanie: kiedy ostatnio Biało-Zieloni zanotowali podobnie udaną passę domową? Otóż trzeba się cofnąć do lat 2007-2008 gdy w drugiej, a potem pierwszej lidze Lechia zanotowała przy Traugutta 11 (!) kolejnych wygranych. Od 19 października