W przedostatniej kolejce sezonu Lechia Gdańsk zapewniła kibicom prawdziwy rollercoaster emocji, remisując na wyjeździe z Pogonią Szczecin 3:3. Spotkanie pełne było pięknych akcji, błędów indywidualnych, zwrotów akcji i dramaturgii do ostatnich sekund. Gole dla gdańszczan zdobywali Kacper Sezonienko, Ivan Zhelizko i Michał Głogowski, zaś dla gospodarzy trafiali… Olsson (samobójczo), Fredrik Ulvestad oraz Giorgos Koulouris.
Pierwsza połowa: dużo jakości i… samobójczy pech
Od pierwszych minut Lechia pokazała, że nie przyjechała do Szczecina tylko się bronić. Już w 3. minucie groźnie uderzał Viunnyk, ale Cojocaru był na posterunku. Chwilę później było już jednak 0:1. Kapić posłał idealną wrzutkę z głębi pola, a Kacper Sezonienko kapitalnie zamknął akcję głową – jego forma strzelecka to największy atut Lechii w ostatnich tygodniach.
Mimo prowadzenia, Lechia grała z dużą pewnością siebie, skutecznie rozbijając ofensywne próby Pogoni. Gospodarze długo nie mogli znaleźć drogi do bramki Weiraucha, aż… pomógł im w tym obrońca Lechii. W 31. minucie Elias Olsson w pechowy sposób przeciął podanie Przyborka i wpakował piłkę do własnej siatki – 1:1.
Stracony gol nie podłamał gości – wręcz przeciwnie. Nadal prowadzili grę i udokumentowali to piękną bramką Ivana Zhelizki. Pomocnik Lechii huknął z dystansu w 40. minucie, nie dając Cojocaru żadnych szans – 1:2. Wydawało się, że gdańszczanie zejdą do szatni z prowadzeniem, ale w samej końcówce połowy znów dopadł ich brak koncentracji. Przyborek ograł Zhelizkę i dograł do Ulvestada, który wykorzystał bierność Pllany i wyrównał na 2:2.
Druga połowa: ofensywa Pogoni i bohaterski punkt Lechii
Po zmianie stron więcej z gry miała Pogoń. Gospodarze ruszyli do przodu, często wykorzystywali skrzydła, a największym zagrożeniem był niezmiennie Kamil Grosicki. Po jego idealnej wrzutce w 72. minucie Koulouris zdobył gola na 3:2, wykorzystując złe ustawienie Olssona. Gdańszczanie po raz trzeci musieli gonić wynik, a sytuacja nie wyglądała dobrze – kilka chwil wcześniej mecz przerwała zadymiona trybuna po użyciu pirotechniki przez kibiców Lechii.
Wydawało się, że Pogoń dowiezie wygraną do końca, ale trener John Carver zareagował błyskawicznie. Wpuścił aż czterech nowych zawodników, a zmiany odmieniły obraz gry. Lechia znów zyskała przewagę, a sygnał do ataku dał aktywny Zhelizko, który próbował strzału z dystansu.
W końcówce bohaterem został rezerwowy Michał Głogowski. Najpierw asystował Wendtowi, który nie wykorzystał stuprocentowej okazji, ale w 90. minucie sam wpakował piłkę do siatki po zamieszaniu w polu karnym. 3:3!
Składy meczowe
Pogoń Szczecin:
Cojocaru – Wahlqvist, Loncar, Luizao, Koutris (95′ Lisowski) – Ulvestad, Gamboa (56′ Łukasiak), Kurzawa (46′ Smoliński) – Przyborek, Koulouris, Grosicki (95′ Krukowski)
Lechia Gdańsk:
Weirauch – Piła, Olsson, Pllana, Kałahur – Mena (82′ Wendt), Zhelizko, Kapić, Khlan (82′ Tsarenko) – Viunnyk (82′ Wójtowicz), Sezonienko (82′ Głogowski)
Bramki:
- 6’ – Sezonienko (0:1)
- 31’ – Olsson (samobójcza, 1:1)
- 40’ – Zhelizko (1:2)
- 45’ – Ulvestad (2:2)
- 72’ – Koulouris (3:2)
- 90’ – Głogowski (3:3)
Żółte kartki:
Wahlqvist (30′), Przyborek (55′), Pllana (65′), Ulvestad (68′), Luizao (68′), Kapić (68′), Daniel Strzelecki (68′ – poza boiskiem)